Karherop napisał(a):

Estoński napastnik na testach, Henri Anieri: https://pl.wikipedia.org/wiki/Henri_Anier
Przynajmniej pokopał piłkę w poważnej lidze i coś tam w życiu strzelił. Znając poziom polskiej ligi to materiał na drugiego Rudnevsa 
|
Ja wiem, że to jest gówno warty wyznacznik, ale ten gość był takim kotem w którymś FM, że był lepszy od stu Brożków. (Wniosek z tego taki, że ktoś go wtedy ocenił jako bardzo mocny talent - czyżby nie wypalił?)
Młody, był zagranicą - jeśli nie ma feleru, to pewnie przyjdzie na wypożyczenie i zwiększy pole manewru.
A czytałem, że już raz nam odmówił podobno, z miesiąc temu. Co się nagle zmieniło?