|
Tak szczerze mówiąc nie zauważyłem żadnej zmiany w grze Wisły z końcówki tamtego sezonu, a początku obecnego. Strzelamy bramkę i bronimy się, jak oni chcą przyciągnąć niedzielnych kibiców taką grą na stadion to życzę powodzenia. Dużo pisało się o krakowskiej piłce, a tak na serio to bramka Barrientosa zaciera prawdziwy obraz gry Wisły. Jeżeli przez około 23 mecze gra wygląda tak samo, to czemu nagle coś miało by się zmienić? Niektórzy chwała Piast, inni zaraz starając się sprowadzić ich na ziemie podają przykład Bełchatowa. Tylko jak wiadomo powodem tego, był mocny podział w szatni po meczu PP, po którym niektórzy zostali ukarani za spożycie alkoholu. Zawodnicy ci byli pewni, że młodsi ich wsypali co doprowadziło do podziału drużyny. Przechodząc do meritum, Moskalowi życzę samych wygranych dopóki jest trenerem Wisły, jednak nie widzę żadnej zmiany w grze drużyny stąd zastanowiłbym się nad zmianom szkoleniowca. Zmiana szkolenia powinna odbyć się jednak z głową po dokładnym przeanalizowaniu każdego kandydata, tak jak to miało miejsce za Basałaja.
|