Karherop napisał(a):

Dlatego trzeba robić zmiany jak Michniewicz (dwie w przerwie a kolejna w 60 minucie), a nie wpuszczać młodego w 92 minucie gdy teoretycznie walczymy o zwycięstwo, a wychodzi na to że gramy na czas.
.
|
czyli wg. Ciebie gdybyśmy zrobili zmiany to Pogon, gospodarz, rownorzędny rywal, nie atakował by masowo Wisły tylko my byśmy przejęli inicjatywę ?
Okej rozumiem.
Zebyśmy nie pisali o kosmosie pokaż jak powinna zachować się nasza średnia druzyna? Pokaż tzn. daj link do meczu w którym gospodarz z gościem sa potencjalnie podobni i gospodarz do przerwy przegrywa 1-0. Pokaż które to kocury na wyjezdzie, majac bramke do przodu, narzucają równorzędnemu rywalowi swój styl gry. Oczywiscie interesuje mnie tylko powtarzalność, coś co komuś udało się raz w zyciu zupełnie mnie nie interesuje bo nie jest to sytuacja poglądowa tylko z dupy.