Wyświetl pojedynczy post
tsw biała gwiazda
Senior Member
 
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1207
Stary 23.08.2015, 11:40
W grze Wisły da się zobaczyć kilka charakterystycznych rzeczy od kiedy trenerem jest Moskal oraz za jego poprzedniej kadencji. Praktycznie w każdym meczu to przeciwnik dyktuje tempo gry, a jeśli już robi to Wisła to jedynie przez maksymalnie 30 min pierwszej połowy. Druga sprawa to cofanie się drużyny po zdobyciu prowadzenia i licznie na dowiezienie wyniku, dopiero gdy przeciwnik wygrywa bądź remisujemy wtedy zaczynamy atakować. Jak trzeba być naiwnym licząc na to, że w każdym meczu takim jak z Lechem przez 70 min nikt nam nie strzeli. Następną sprawa to wystawianie kogokolwiek na pozycje 10, z tego co zauważyłem Wisła stara się grać skrzydłami i nie ważne czy na boisku jest Crivellaro, czy Popović zawsze są pomijani w rozegraniu. Lepiej byłoby już grać na dwóch napastników, ponieważ za rozegranie i tak zawsze bierze się Mączyński, co wychodzi mu dobrze. Ostatnią rzeczą mnie denerwującą są kontrataki, na które się nastawiamy bo nikt nie wmówi mi, że to my chcemy kontrolować przebieg meczu biegając za piłką. Jak chcąc kontratakować robimy to tylko trzema zawodnikami, a reszta zostaje w obronie i nawet nie skróci minimalnie pola gry. Patrząc jeszcze pojedynczo na zawodników, odniosę się do gry Burligi. Nie wiem czy zauważyliście jego powroty do obrony z pod bramki przeciwnika, w kilku meczach w ogóle to olewał licząc na asekuracje kolegi z drużyny. Oczywiście jakaś asekuracja musi być, ale nie zwalnia go to z zapieprzania do defensywy.