Drozd napisał(a):

|
Jakie konkretnie...? Bardzo jestem ciekawy...
|
Wystarczy, że sędzia stał tam, gdzie stał, czyli dobre 15-20 metrów od akcji, do tego chyba zasłonięty trochę, kotłowanina, pada napastnik w polu karnym, tak jak mówię sytuacja 50/50.
To jest liga, w której nie gwiżdże się metrowych autów bramkowych, nie zapominaj o tym.