oj nie przesadzaj
mowa może być zawsze, tak jak można uznać bramkę po tym jak piłka przekroczy linie autową o pół metra wróci do gry i wpadnie do siatki.
Albo tak samo jak można gwizdnąć bramkarzowi posiadanie piłki dłuższe niż 5 sekund i dać pośredni w 90 minucie meczu z 6 metra dla przeciwnika.
Można? Można!
BTW :
A zauważyłeś ze ataki Pogoni szły głównie stroną Burliga? pierwsze 10 minut to bury nie wiedział w która strone ma biec i czy ma biec. Potem jak wpuścili Przybeckiego to Burliga jeszcze bardziej kręcony tylko Przybecki jest głupi i jak zrobił coś dobrze to potem to .......ił. Ogólnie Łukasz wg. mnie gra do momentu powrotu do zdrowia Sadloka a potem ławka.