|
Obecnie Polska jest 19 i realnie walczy o miejsce 16-18. Zresztą, 15 nawet gdyby się udało, byłoby paradoksalnie raczej problemem niż korzyścią. Do tego trzeba mieć jakiś fundament -my nadal nie mamy tylu drużyn by móc punktować tak, by po podzieleniu tego przez 5 wyjść na swoje. Po roku pewnie byśmy znów spadli. By to miało rację bytu, Lech musi w tym roku punktować naprawdę mocno by liczyć w przyszłym roku na rozstawienie w IV rundzie LE, Legia punktować by być pewna rozstawienia w IV rundzie LM, a Wisła musi w lidze zająć miejsce uprawniające do gry w LE, liczyć na masę szczęścia w rozstawieniu w IV rudzie a na koniec punktować w grupie na maxa by mieć szansę na rozstawienia w kolejnych latach.. Jak dla mnie za dużo życzeń i założeń.
Za 2-3 lata świat będzie stał otworem - poleci ranking: Szwajcarii, Turcji, Czech, Grecji i Austrii. Ekstraklasa będzie miała nową umowę na transmisje tv, może politycy przestaną odstraszać ludzi od wizyt na stadionach, ludzie zaczną wierzyć, że warto oglądać Polskie zespoły, że one oprócz zbierania eurowp.. coś potrafią. - czas gra na naszą korzyść.
To co mnie ciekawi, to jak w wyniku reformy LE zmienią się progi rozstawienia w eliminacjach. Wydaje się, że w II rundzie Polskie kluby bez własnego dorobku (jadąc tylko na rankingu krajowym) rozstawione już nigdy nie będą. Ciekawe jak będzie się układać w III i IV rundzie. To coś co w przyszłym roku może być dla nas kluczowe.
Ostatnio edytowane przez bmark : 21.08.2015 o godz. 22:43.
|