Mixu napisał(a):

Kolega chyba zatrzymał się w czasach początku nowego tysiąclecia.
Dobra nieważne, ja Moskala chciałem rozliczać (jeśli będzie okazja) po skończonej rundzie a najlepiej na koniec sezonu. Niektórzy zachowują się jak rozkapryszone bachory, a później lament że jesteśmy w miejscu w którym jesteśmy. Ja jako kibic daje Moskalowi czas. Tyle
|
A czy nie uważasz, że Moskal dostał już dużo czasu? Swojej myśli szkoleniowej nie wprowadza od 6 tylko od 20 spotkań i przyszedł tutaj w marcu. I gadanie, że wtedy przejął zespół po Smudzie i nie miał przygotowań można sobie wsadzić wiadomo gdzie, bo problemy mamy teraz dokladnie takie same jak wtedy, i okres przygotowawczy w lecie niczego tutaj nie zmienił. Jeśli faktycznie jakieś mankamenty z tamtego okresu były wynikiem złego przygotowania druzyny w zimie to powinnismy w tym sezonie widziec jakies wyraźne zmiany, a tu nic, mecze jak kalki każdy: Bramka, cofnięcie, gong i opcjonalnie remis/kolejny gong. Oczywiście, zarząd może zostawić Moskala na ławce i dać mu jeszcze wiecej czasu, ale pytanie brzmi czy jest sens? Skoro 20 spotkań nic nie wskórało to 40 też nie wiele da...