Padre1906 napisał(a):

|
Każdemu kto zacznie pieprzyć że dzisiejszy wynik to wina trenera polecam mocno p.... się w łeb
|
Dla mnie wina jest 70 do 30 na niekorzyść trenera. Przed prowadzeniem w meczu gramy dość dobrze, utrzymujemy się w środku pola, potrafimy kontrować i zazębiać akcję. Dlaczego po strzeleniu gola i wyjściu na prowadzenie nagle nie potrafimy się nawet dłużej utrzymać przy piłce? z Lechem, Legią czy Cracovią Nasi pokazali, że potrafią grać dobrze, dlaczego zapominają o tym kiedy wychodzą na prowadzenie i zaczynają się głupie straty, głębokie cofanie się czy już nawet nie wspomnę o wyjściu z akcją... Powinniśmy w końcu dobijać tego przeciwnika, a nie grzecznie czekać aż któraś z jego akcji da w końcu wyrównującego gola.
Nie jestem za zwalnianiem Moskala, ale 5 remisów to nie tylko wina naszych kopaczy.