|
Szacunek dla Ryśka. Nie za to jak gra chociaż też bo robi to bardzo dobrze ale za to, że chce poznać kulturę kraju w którym się znalazł. Takich piłkarzy nam trzeba a nie takich, którzy mają kraj i klub w dupie i myślą tylko o comiesięcznym przelewie. W krótkim okresie czasu nauczył się trudnego języka na poziomie całkiem przyzwoitym. Ilu takich mieliśmy? To nie Serb czy Chorwat, który ma z górki.
|