ABGwislakABG napisał(a):

A mnie dziwi to, że muszę Cię odesłać do definicji słów ironia oraz sarkazm.
Poza tym - użyłeś tego w kontekście rozmów politycznych. Rozumiem, Palikot odszedł, najchętniej podobnie jak Miller byś go tym pocisnął, to teraz rozumiem Incognito?
|
Żeby znów sięgnąć do klasyki: ironii i sarkazmu jest w tym tyle ile trucizny w zapałce.
Więc uważasz że moje "dysputy" z Incognito za "polityczne". Bo jeśli tak to chyba faktycznie będę musiał sięgnąć po definicję słów "ironia" i "sarkazm".
Gdybym chciał, jak to ująłeś, "pocisnąć" palikota Tuwimem, to zwyczajnie bym to zrobił. Jeśli natomiast chodzi o Incognito to myślę że pewnie zawiesił byś sobie na ścianie trofeum sfrustrowanego gówniarza, który akurat zdał sobie sprawę że jest kompletnym kretynem i w ramach tej frustracji bredzi coś o policji i "szacunku dla meczu". Takie trofeum mógłbyś sobie policzyć za dwa.