Zaimponował mi chłopak. Cieszy też, że Boban Jović coś tam zaczyna dukać po polsku.
Może też to co powiedział Głowa jest jakimś tropem dla trenera? Chodzi mi o to "nie znam człowieka

" i już na poważniej, że widują się tylko w pracy. Może czas na jakąś imprezę integracyjną? Nie mówię o zlocie w Dubaju, ale grill w Myślenicach (na obiektach Wisły) mógłby wystarczyć. Takie imprezy mogą poprawić atmosferę w zespole i podnieść morale.