wolfy napisał(a):

|
Tak. Głowacki, "Bury", Mączyński, Cierzniak, Guerrier, Brożek. Same "miękkie wacki", którym na widok Wawrzyniaka miękną kolana.
|
Indywidualnie może nie, ale jako zespół? Czasami wygląda to tak jakby "netaforycznie" spuszczali głowy i czekali na najniższy wymiar kary. Może to również nie strach, a brak wiary w kolegów, którzy są nieprzewidywalni?
wolfy napisał(a):

|
Prawda jest o wiele mniej przyjemna - gramy tragicznie w obronie, czy to przy kontrach, czy przy stałych fragmentach. I nie chodzi tu o indywidualne błędy, tylko ustawienie. To jest wina Moskala, za Smudy to IMHO lepiej wyglądało. Dopóki jest siła, to ciśniemy, potem się cofamy i wychodzą wszelkie mankamenty.
|
Gramy słabo w obronie jako zespół od dawna. To nie jest wynalazek Moskala. Nie wiemy i się nie dowiemy czy coraz częstsze remisy nie przytrafiłyby się jego poprzednikom.
W każdym razie, jeśli jest szansa na ściągnięcie rzeczywiście kogoś lepszego, spoza rodzimego piekiełka, niech to robią. Nie ma się nad czym zastanawiać.
Lukasz napisał(a):

|
więc widać Cupiał o cos walczy.
|
I to chyba najlepsza wiadomość od dłuższego czasu.