Patryko napisał(a):

Idąc twoim tokiem rozumowania - Frankowski to był wałkoń i leser, te 168 bramek na boiskach ekstraklasy to był czysty przypadek, fart i łut szczęścia. Bramki strzelone z pozycji "na sępa". O Filippo Inzaghim nie wspominając....
|
i kolejny który nie zrozumiał... powtarzam po raz kolejny, że ja zwracałem uwagę na to jak Jankes wywiązuje się z obowiązku gry rozgrywającego! co z tego że strzelił 2 gole, skoro cały mecz był niewidoczny i nie dawał za wiele w grze ofensywnej? graliśmy bez mózgu, czyli nominalnej 10! Nie neguje tego że wykorzystał 2 fartowne piłki które mu spadły pod nogi...
a obserwując ostatnio Brożka, to może należało by go cofnąć na pozycje podwieszonego napastnika, skoro tak lubi się cofać i rozgrywać piłkę, i to mu wychodzi, a przed nim wstawić Jankowskiego ( bo innego nie mamy)
Brożek
Crivellaro Mączyński