|
Też mam wrażenie, że Jankowski byłby lepszym napastnikiem niż rozgrywającym.
Tak naprawę to chyba w meczu z Lechią Jankowski nie miał zadań dziesiątki tylko był tam nominalnie ustawiony a grał jako napastnik wymiennie z Brożkiem. Rozprowadzanie piłki na skrzydła i do (2) napastników dokonywało się już od Mączyńskiego, czasami nawet od Głowackiego, a często także od robiącego na skrzydle miejsce dla bocznego obrońcy naszego Messiego - Boguskiego, który schodził do środka i szukał komu wrzucić piłkę.
Ustawienie trochę wyglądało tak:
przed linią obrony dwójka DP (Mąka i Uryga) przed nimi dwójka ŚP (Boguski i wymiennie Jankes z Brożkiem) oraz nominalne skrzydło Guerrier ze wspomagajacym go Burligą i fałszywe skrzydło Jovic.
Jankes skorzystał na tym, że kiedy Brożek cofał się po piłkę obrońcy wychodzili za nim i Jankes miał więcej miejsca z przodu.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|