|
Nasz pressing wołał o pomstę. Raz rusza DG77 i nikt, raz Brożek i nikt, jeszcze innym razem ci dwaj, a jeszcze innym Jankes z Boguskim. Tak to zadziała tylko w skrajnie przypadkowych sytuacjach, do cholery, inaczej to niemal zawsze tylko utrata sił. Litości, to są podstawy, tego się nie robi w pojedynkę czy dwójkę.
|