Rafal-SWL napisał(a):

po rykoszecie piłka trafiła do Jankowskiego, więc się nie spinaj człowieku
i niech Ci będzie, druga bramka Jankowskiego po nieudanym wybiciu piłki wślizgiem przez obrońce, lepiej?
zwał jak zwał Jankowskie strzelił tylko dlatego że miał szczęście stać akurat tam gdzie spadła piłka, nie dostał żadnego podania, sam jej nie wywalczył, po prostu stał i dobił
|
Gol po rykoszecie to jest kiedy piłka odbije się i wpadnie o bramki, a nie kiedy podanie jest po rykoszecie. Taka lekka różnica.
To przypomnij sobie gole Boguskiego z amica. On też miał w takim razie tylko szczęście. I Mąka w derbach. I Guerrier z Lechią i legią. Przecież tylko wyskoczył. Ani jedna bramka nie padła po spektakularnych dryblingach. Więc każdy miał szczęście
