Rafal-SWL napisał(a):

|
no wybacz ale jeśli zaczniemy głaskać piłkarza tylko dlatego że trafił do bramki z 16 metrów, mając przed sobą tylko bramkarza, to nie zajdziemy zbyt daleko, jak dla mnie Jankowski zagrał słaby mecz, i w ogóle nie sprawdził się na pozycji jakiej go wystawiono, a to co strzelił powinien strzelić każdy piłkarz który gra zawodowo
|
Z jedną rzeczą zgodzę się z Tobą: Jankowski nie grał dobrze na pozycji, na której go wystawiono. Jego zadaniem było rozgrywanie piłki od środka, rozrzucanie jej po skrzydłach i do napastnika, stwarzanie przewagi pod polem karnym rywala i stwarzanie sytuacji do strzałów dla napastnika i skrzydłowych. Miał być Szymkowiakiem czy Stiliciem a nie był.
Pod tym względem faktycznie t nie był nadzwyczajny mecz Jankesa.
Natomiast jeśli chodzi o wykorzystywanie sytuacji, jakie przed nim stanęły, to był bez zarzutu. Obydwa strzały były bardzo dobre, takie jakich wymaga się od napastnika.
Bramkarza miał przed sobą tylko przy pierwszym golu. Przy drugim tam jeszcze stało dwóch czy trzech innych graczy. Chciałbym, żeby Brożek tak wykorzystywał sytuacje,