Babba napisał(a):

E tam fatalny...poza tym,czy to jego wina,że naszym jedynym napastnikiem jest Broziu u schyłku kariery?
Czy winą Moskala są akcje w końcówkach meczów,tj.samobój Bobana na Łazienkowskiej, zaćmienie umysłów wśród graczy w Białymstoku albo u siebie z Pogonią? A w Derbach to pewnie Moskal za lekko podawał Cierzniakowi...karnego tydzień temu też Kazek strzelał,już nie mówiąc o tym,że beznadziejnie gwizdał w stolicy.
|
Jeśli nie za przygotowanie fizyczne, trening mentalny, taktykę, ustawienie zespołu, to za co odpowiada Moskal? tym bardziej jeśli pewne rzeczy (czyta tracenie bramek w końcówce) stają się regułą.
W tym meczu, żadna z bramek nie była winą "przypadku" (kiksu), tylko złego ustawienia zespołu w obronie.
A co do tego jedynego napastnika, to zarówno Jankowski, jak i Boguski, pół życia spędzili w ataku. To już jest "winą" trenerów, że rzucają ich po każdej możliwej pozycji. Sam Brożek już coraz mniej przypomina napastnika i kwestia czasu gdy się "przekształci" w pomocnika.