IncognitoTSW napisał(a):

ad.1 Nie wiem co w tym temacie może być niepoważnego, od samego początku jestem świadom, że to potrwa minimum 30 lat.
ad. 2 Moim zdaniem sumaryczne wydatki nie będą rosnąć, będą przez pewien czas na zbliżonym wysokim poziomie a potem stopniowo będą spadać. Wydłuża się długość życia ale z drugiej strony pokolenie obecnych emerytów to były rodziny liczniejsze niż pokolenie ich dzieci. Jeśli masz jakieś dane, którymi możesz podeprzeć swoją koncepcję to bardzo proszę.
ad. 3 Podeprę się człowiekiem, którego artykuł jakiś czas temu czytałem
Biurokracja – oszczędności: ok. 54 mld zł
Wsparcie dla biznesu – oszczędności: ok. 33 mld zł
Praca – oszczędności: ponad 22 mld zł
Unia Europejska – oszczędności: ponad 31 mld zł
Sport i turystyka – oszczędności: prawie 2 mld zł
Kultura i propaganda – oszczędności: ponad 2 mld zł
ŹRÓDŁO/
ad.4 To dobrze, że to jasne.
ad.5 ...
|
1. Czyli innymi słowy potwierdzasz że przez okres najbliższych 30 lat "
wybierasz opcję która funkcjonuje obecnie" z możliwością wprowadzenia dobrowolności ubezpieczeń społecznych po upływie tego czasu.
2. Polecam Prognozę FUS na lata 2015-2019 (znajdziesz bez problemu w sieci, wystarczy wpisać hasło) .
I cytat moim zdaniem najlepiej podsumowujący to o czym dyskutujemy : "
Przy zachowaniu definicji ekonomicznych grup wieku sprzed podwyższenia wieku emerytalnego populacja w wieku produkcyjnym cały czas maleje osiągając w 2019 r. poziom
o blisko 1,3 mln osób mniejszy niż w 2013 r., a populacja osób w wieku poprodukcyjnym
cały czas rośnie i w 2019 r. osiąga poziom o około 1,3 mln osób większy niż w 2013 r. Przy
zmienionych definicjach wieku produkcyjnego i poprodukcyjnego – uwzględniających
podwyższenie wieku emerytalnego – populacja w wieku produkcyjnym również maleje przez
większość prognozowanego okresu, ale w wolniejszym tempie niż w przypadku definicji
ekonomicznych grup wieku sprzed podwyższenia wieku emerytalnego i w 2019 r. osiąga
poziom o przeszło 0,47 mln osób mniejszy niż w 2013 r. Podwyższenie wieku emerytalnego
nie zapobiega także wzrostowi populacji w wieku poprodukcyjnym (w 2019 r. populacja w
wieku poprodukcyjnym osiąga poziom o przeszło 0,47 mln osób większy niż w 2013 r.), ale
tempo tego wzrostu jest mniejsze niż w przypadku dotychczasowego wieku emerytalnego (60
lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn)."
3. Dzięki za link ale więcej w tym tekście propagandy niż faktycznych propozycji. Jeśli faktycznie chciałbyś sfinansować zaległy ZUS z cięcia np: zasiłków dla bezrobotnych to kiepsko to widzę....
5. Właśnie nad tym pracujemy (punkty 1,2,3 powyżej).