Buchachacha Moskal nigdy nie przegra pięciu meczów z rzędu więc skończ bredzić i powiedz czy będziesz szczekał jak wygramy z Lechią czy pozostawisz sobie zamiast gęby cholewę
Ogryzek napisał(a):

Olaliśmy - bo kluczowe pozycje 2 środkowych obrońców - i gra Kujawa i Czekaj. Do tego "przemęczony" Cierzniak odpoczywa. (Czym bramkarz był przemęczony? 4 meczami w lidze?)
Gdyby Kujawa zagrał obok Głowackiego albo Guzmica - gra wyglądałaby inaczej. Chcesz wierzyć w bajki, to wierz. Wiadomo przecież że nie mogliśmy odwalić Smudy i wystawić samych juniorów.
|
Guzmic ma jakiś uraz, a głowa ma 36 lat i nie da rady trzymać obrony grając co trzy dni. Liga jest ważniejsza, ale to nie znaczy, że puchar ktoś odpuścił.
Co do bramkarza, Moskal musiał go wpuścić w jakimś meczu bo zaraz zaczęło by się kwękanie, że Buchalik już zdrowy, a nie dostaje szansy itp. bzdury. Dokładnie z tego samego powodu w pierwszym meczu pierwszy plac dostali wszyscy nowi, żeby potem nie było fochów. Buchalik zagrał, zaprezentował się jak zwykle i teraz może spokojnie zasiąść patrzeć i uczyć się, a nie myśleć o pierwszym składzie.
Mimo eksperymentalnej obrony gdyby z przodu strzelali nie musielibyśmy przegrać, dlatego moim zdaniem pisanie o odpuszczaniu to pobożne życzenia, zwyczajnie na tyle nas stać...