Drozd napisał(a):

A kto Ci powiedział, że olewamy? Co to za brednie, zwyczajnie nie ma kto grać, zwłaszcza jeżeli chodzi o bramkę i obronę. Chcieliśmy wygrać tym co mamy, przez brak skuteczności i dziurawe tyły przegraliśmy, tylko w pustej głowie mógł się pojawić pomysł że ktoś coś odpuszczał.
Natomiast co do oczekiwań przed meczem z Lechią. Miesiąc temu byli tacy, którzy z Lechii robili Barcelone a nas typowali do spadku. Nagle od spadkowicza oczekuje się wygranej z Barceloną? Komu to zawdzięczamy taką metamorfozę?
|
Olaliśmy - bo kluczowe pozycje 2 środkowych obrońców - i gra Kujawa i Czekaj. Do tego "przemęczony" Cierzniak odpoczywa. (Czym bramkarz był przemęczony? 4 meczami w lidze?)
Gdyby Kujawa zagrał obok Głowackiego albo Guzmica - gra wyglądałaby inaczej. Chcesz wierzyć w bajki, to wierz. Wiadomo przecież że nie mogliśmy odwalić Smudy i wystawić samych juniorów.