Wyświetl pojedynczy post
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32695
Stary 15.08.2015, 09:00
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
ad1. O ile dobrze rozumie to dyskutujemy o bardzo konkretnym problemie, polegającym na tym w jaki sposób sfinansować emerytury osób które nie będą miały "opcji wyboru", ponieważ już od kilkudziesięciu lat ich kasa idzie na finansowanie emerytur ich ojców i dziadków. Na chwilę obecną proponujesz aby sfinansować ich przyszłe świadczenia z budżetu. I to jest właśnie model funkcjonujący obecnie. Wstawki o tym że docelowo ma nie być obowiązku składkowego są o tyle bezsensowne że to "docelowo" oznacza jakieś 25-30 lat. To znaczy że przez taki okres czasu budżet powinien finansować płatności dla obecnych płatników i beneficjentów systemu emerytalnego. Chyba zgodzisz się ze stwierdzeniem że ta perspektywa jest na tyle odległa iż przedstawianie jej jako "docelowego rozwiązania" nie brzmi zbyt poważnie.
ad2. Wręcz przeciwnie. Zakładając model o którym dyskutujemy, to w przeciągu około dziesięciu najbliższych lat wydatki będą rosnąć, w związku z wydłużającym się okresem życia. Po tym okresie wydatki powinny faktycznie stopniowo spadać, ale mówimy w sumie o perspektywie jakichś 20-30 lat. To tyle w temacie "grzeczność".
ad3. Rozumiem że proponujesz sfinansowanie reformy przez oszczędności budżetowe. Moim zdaniem tak długo jak nie zostaną przedstawione konkretne propozycje (tzn co konkretnie tniemy) to takie pomysły mają w sobie więcej z bajki niż z rzeczywistości. Pomijając fakt że kilka miliardów o których wspominasz to kropla w stosunku do tego co należałoby sfinansować. Tym niemniej, z całą pewnością, warto dyskutować o każdym konkretnym pomyśle w tym obszarze, przy pełnej świadomości, że mówimy tylko o uzupełnieniu działań które powinny zostać podjęte na innych kierunkach.
ad4. I właśnie tej rezerwy zabrakło mi w Twoim poście, od którego rozpoczęła się ta cała dyskusja.
ad5. Nie wiem czy zauważyłeś ale właśnie, metodą perypatetycką, zaczęliśmy powoli zbliżać się do jądra problemu (punkty 1,2 i 3 powyżej). Czekam na Twój komentarz do tych punktów a wtedy, być może, posuniemy się trochę dalej w analizie problemu.
ad.1 Nie wiem co w tym temacie może być niepoważnego, od samego początku jestem świadom, że to potrwa minimum 30 lat.
ad. 2 Moim zdaniem sumaryczne wydatki nie będą rosnąć, będą przez pewien czas na zbliżonym wysokim poziomie a potem stopniowo będą spadać. Wydłuża się długość życia ale z drugiej strony pokolenie obecnych emerytów to były rodziny liczniejsze niż pokolenie ich dzieci. Jeśli masz jakieś dane, którymi możesz podeprzeć swoją koncepcję to bardzo proszę.
ad. 3 Podeprę się człowiekiem, którego artykuł jakiś czas temu czytałem
Biurokracja – oszczędności: ok. 54 mld zł
Wsparcie dla biznesu – oszczędności: ok. 33 mld zł
Praca – oszczędności: ponad 22 mld zł
Unia Europejska – oszczędności: ponad 31 mld zł
Sport i turystyka – oszczędności: prawie 2 mld zł
Kultura i propaganda – oszczędności: ponad 2 mld zł

ŹRÓDŁO/

ad.4 To dobrze, że to jasne.
ad.5 ...


EDIT:
tymczasem posłem w miejsce Krzysztofa Szczerskiego zostanie... student UP o nazwisku Kaczyński
https://www.blogger.com/profile/09413406940806458576
http://natemat.pl/151365,kolejny-kac...j-nie-odswiezy
Ostatnio edytowane przez IncognitoTSW : 15.08.2015 o godz. 10:00.