szprotson napisał(a):

jak dla mnie sens był.
Lepiej zeby za.......ił nam Michałek puchar którego nie chcemy niż cenne punkty ligowe.
|
Ale to nie był pierwszy, drugi ani trzeci raz, żeby ktoś miał po tym wnioski wyciągnąć! Jeżeli wyszedł teraz, to wyjdzie przy najbliższej okazji. Nie widzę, żeby Moskal uczył się na błędach.
Do tego Buchalik w bramce. Wszyscy widzą, że jest żenujący, tylko nie trener.
KrzychooR napisał(a):

|
Ja tylko tak nieśmiale chciałbym zauważyć że do 88 minuty stracilismy tylko jedną bramkę grając z czekajem... Chciałem zauważyć również że przez tak długi okres wypadałoby samemu coś strzelić... Takie asy z przodu grały a bramek jakoś nie było... to też wina czekaja?
|
Bo to był Ruch Chorzów, do tego w mocno odmłodzonym składzie.
I nie - nie mamy potencjału ofensywnego, musimy grać dobrze w obronie. Ale Moskal dał się ograć gościom o których wiadomo, że nic im nie pomoże.
Buchalik będzie bronił pewniej? Czekaj się nauczy grać w piłkę?
Ni chuja...