Tak się właśnie obawiam czy to nie będzie mułowate, pewno lepsza by była wersja 110konna.
Z drugiej strony potrzebuję auto do dojazdów do roboty - codzienna trasa Kraków-Olkusz-Kraków. Priorytet to oszczędność więc silnik jak znalazł. 90% jazdy to jeżdżę sam więc da radę myślę.
Blacha - drugi priorytet. Nie może mieć grama rdzy. Obecnie mam Kia (rocznik 2000) i gdyby nie ruda i duże spalanie to bym jeszcze w nią inwestował.
Fordy mam sprawdzone o tyle, że dziewczyna jeździ Mk1 1.8 benzyna i dobrze to hula. Na dodatek sprowadzany z południa Włoch i mimo że rocznik bodajże 98/99 to bez rdzy. Nikt nie wierzy, że to ma tyle lat i tak wygląda

Mama jeździ Fiestą Mk6 1.4 w dieselku i mimo 75 koni to jak lecę tym sam to jest przyzwoicie. Na 3 osoby i z klimą to już gorzej.
Dostanę fotki tego focusa to będę mądrzejszy. Szkoda, że nie stoi bliżej bo kurewsko mi się nie chce do Wawy jechać. Z drugiej strony auto z pewnego źródła to teraz skarb.
Ewentualnie gdyby to nie wypaliło to co powiecie o:
Kia C'eed 1.6 CRDi
Fiat Bravo II 1.9 JTD
Ford Fiesta 1.4 TDCI
Wszystkie rocznikowo 2008-2009, przedział 20-25 koła. Oglądałem już na żywo kilka i Bravo wygląda fajnie. Wszystkie w komisach, każdy miał jakąś drobną (większą) przygodę.
A może macie info o czymś fajnym na sprzedaż w tym przedziale cenowym i roczniku?
