|
Skoro coś (ZUS) jest bankrutem to tym bardziej bez sensu jest dalej ładować kasę w tego bankruta. Bo bankrut nie odda nigdy kasy, może tylko co raz więcej pożyczać.
Dawać kasę ZUSowi i przechodzić nad tym na porządku dziennym może tylko debil. Dla dobra Polski każdy od lewa do prawa powinien krzyczeć o tym co się dzieje w ZUSie. Dawanie przyzwolenia na dalsze takie działanie i popieranie PO-PiSów to jest zarzynanie państwa polskiego.
Są sprawy ważne i ważniejsze, ZUS to jest sprawa najważniejsza. Jak sie tego wrzodu nie pozbędziemy to już po nas. Albo czeka nas katastrofa finansowa i wielkie "halo" jak się okaże za x lat, że emerytury nie ma albo z emerytury starczy na suchy chleb i może sól do tego - i co wtedy kerim powiesz? Że ludzie wychowani w komunie nic nie rozumieli w młodości odnośnie ZUSu, że dla ich dobra musiało być tak jak było i teraz co? I się nagle skończyło dawanie i emerytur nie ma? To jest własnie punkt wyjścia, to, że ludzie są głupi to nie znaczy, że trzeba ich posłać w przepaść, trzeba dla ich dobra im zacząć tłumaczyć o co chodzi z ZUSem i skończyć tę piramidę choćby mieli sie popłakać. Lepiej, żeby za x lat 100 tys ludzi z głodu zdychało bo nie potrafiło sobie całe życie zapewnić bytu na przyszłość niż żeby kilka mln emerytów umierało z głodu bo ZUS padł. Albo czeka nas ten upadek albo sprowadzenie tutaj czarnuchów, Ukraińców itd, którzy bedą robić na nasze przyszłe emerytury. A to się jeszcze gorsze w skutkach może okazać niz pierwszy wariant.
A rozwiązanie jest tylko jedno. Trzeba przez najbliższe kilkadziesiąt lat cierpieć i jakoś spłacać te emerytury ludziom. Lepiej żeby Polska i każdy z osobna cierpiał "trochę" niż żeby za x lat wszyscy cierpieli bardzo mocno, a Polska stała się drugą Grecją.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|