|
@sorino
Sytuacja pierwsza. Gracz L z 11 na pozycji spalonej, ten na lewym skrzydle nie. Jeśli podanie było do 11, to gruby spalony. Jeśli podanie było do tego z lewej flanki, to spalony ewentualnie potem, gdy 11 weźmie udział w akcji. I chyba tak było, ale emocje takie, że nie pamiętam, jak to poszło dalej.
Sytuacja druga. Zdecydowanie spalony. Fotka pokazuje moment przed podanie, nie moment po, a napastnik już przekracza linię połowy.
Sytuacja trzecia. Jak w przypadku pierwszej. Na pozycji spalonej ten na lewym skrzydle. I chyba on dostał piłkę.
Dzięki bracie za screeny, dobra robota.
Wniosek: liniowy w pierwszej połowie bardzo poprawnie machał, ten drugi, po przerwie, powinien być w białej koszulce.
Pierwszy raz w tym sezonie Wisła goniła wynik. I dogoniła, mimo źle przez Rafała strzelanej 11. Takie rzeczy budują drużynę. Znakomity mecz Rycha, świetnie Cierzniak, bardzo dobrze Mączyński. Chyba powoli mija czas Brożka na pozycji wysuniętego.
I najważniejsze: Moskal jako trener się broni. Ta drużyna wie, co i jak ma grać, i to gra. Jest naprawdę ok.
|