|
A czemu się dziwisz? Znam księży w swojej okolicy opływających w luksusy, którzy z naukami kościoła nic wspólnego nie mają. Oczywiście, znam też księży, którzy pieniądze przeznaczają na pomoc dzieciakom, ubogim. Nie znaczy to jednak, że przymknę oko na tych pierwszych.
Ps. Jasne, że przytoczony przykład odnosi się do wojskowych - nie zmienia to jednak całego obrazu kleru w Polsce.
|