Drozd "Historia krzyża pod pałacem jest wszystkim znana, postawili go harcerze tuż po tragicznej śmierci 96 wybitnych Polaków w tym dwóch prezydentów. Wszystkim się wydawało że z czasem miejsce krzyża zajmie monument przypominający potomnym o wszystkich okolicznościach tej tragedii. Niestety niejaki Komorowski pierwsze co zrobił po zaprzysiężeniu na urząd prezydenta to nakazał usunięcie krzyża, a w jego miejsce nic nie postawił. Dlatego nic w tym dziwnego że skoro Komorowskiego już nie ma to krzyż powrócił, choćby symbolicznie na godzinę, przynoszony przez Polaków, którym zależy na pamięci o tych którzy zginęli służąc Polsce."
zaczyna się propaganda , manipulacje , a sprawa jest jak mawiał bulu "arcyboleśnie " prosta, co tu więcej dodac oprócz tego co napisałeś , lewactwo i inne g.a i tak nie zrozumieją , a zarobki "kleru" to majstersztyk , ile trzeba złej woli żeby nie zestawić tego z zarobkami w wojsku, niech jeden z drugim pojedzie na zachód czy północ Polski tam gdzie króluje lewactwo i urbanoplatfusiarnia, sprawdzi zarobki i poda do wiadomości publicznej , z tego wszystkiego przeraża że "prawicowcy" lajtowo do tego szkalowania podchodzą i jeszcze przyklepują ,nie dziwie sie wynalazkom paliotowym jak niejaki as czy pozostałemu lewactwu na tym forum , ale prawicowcy ? brawo