Mecz będzie ciężki. Stawiam na remis lub nieznaczną wygraną jednej z drużyn. Raz że to mecz z kategorii "Derby Polski" ( co mnie śmieszy ale tak to często się nazywa przy meczach Legia/Wisła/Lech. Dwa że cholera wie jaki skład wybierze jeden i drugi trener
Co do ociężałości Legii to jest to normalne. Chcieli wygrać najmniejszym nakładem sił. Byliby skrajnymi debilami grając na maxa przy pierwszym wyniku 0:3.
Jedna i druga drużyna ma problemy. Mniejsze lub większe ale jednak. Z jednej strony niezbyt ogarnięta mimo wszystko obrona która niby nie traci wielu bramek ale nadal musi się zgrywać i jeśli chodzi o wzrost to środek wygląda jak przedszkole.
Z drugiej strony jest zespół który ma napastnika ale ten napastnik bardziej rozgrywa i dogrywa niż strzela. Na szczęście Wisły jest Boguski który już Legii strzelał i w tym sezonie wygląda jak za swoich najlepszych lat.
Jak sędzia nie od.......i kaszanki to powinien być ciekawy mecz. Może wreszcie pierwszy raz od niepamiętnych czasów facet z gwizdkiem i dwóch facetów z chorągiewkami nie stworzą pierwszoplanowych ról

PS: Ktokolwiek wygra/przegra i tak to tylko 1,5 pkt...

Komuś chyba tych punktów brakowało na koniec
