Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 05.08.2015, 14:27
Legia jest rzeczywiście rozpędzona, ma dobrych egzekutorów z przodu i bardzo dobrą pomoc. Nie jest tajemnicą, że żadna drużyna ekstraklasy nie może pozwolić sobie na otwartą grę z Lką. Strzelając pierwszą bramkę grają jeszcze swobodniej. Argumentem może być to, spotkało Lecha: blisko siebie ustawieni w defensywie piłkarze nie pozwalający na swobodne rozgrywanie, presja już na ich połowie. Nawet wyłączenie nominalnych napastników nie wystarczy, bo Lka gra w przodzie całą czwórką ofensywnych piłkarzy, pozornie niedbale, ale dzięki przemieszczaniu się bez piłki zaangażowanych w ofensywę piłkarzy, potrafi wyciągnąć defensorów przeciwnika z ich ustawienia, czy rozciągnąć linie defensywne rywala, po czym wrzucić piłkę w rozrzedzone szeregi rywala, gdzie dobry technicznie Nikolic tylko dopełnia formalności.
Legię trzeba, poprzez pressing sprowokować do szybkich podań omijających środek pola i do szukania szybkich rozwiązań, które najczęściej prowadzą do błędów i straty piłki. Wzmocniona i rozumna gra defensywna nie dopuszczająca do łamania linii obrony i wyważony atak to recepta na nawet świetnie dysponowaną Lkę. W takim ustawieniu nie jest potrzebny Brożek do wiązania obrońców, lecz kolejny piłkarz środka pola, który będzie skutecznie irytował rozgrywających Lki. Taki "defensywny napastnik". Jak dla mnie w środku Uryga (jeśli będzie zdrowy) i Jankowski z Mączyńskim i Crivellaro, oraz Boguskim i (dlaczego nie) Burligą na skrzydle, jeśli na lewej obronie pojawi się Sadlok.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując