Po pierwsze: Radek sam przyznał, że nic nadzwyczajnego nie zrobił. Po prostu obronił miał obronić.
Po drugie: nie wiem czy niektórzy dziś się obudzili, czy po prostu zapomnieli na jakim żenującym poziomie jest dziennikarstwo sportowe w Polsce? Przecież oni w c+ potrafili swego czasu nominowac do jedenastki kolejki tylko tych zawodników, którzy bramke strzelili (ch.uj, ze przy okazji potrafili coś spier.dolic, ale grunt, ze strzelili bramke).
Po trzecie: z faktu, że chłopaka docenili, powinniśmy się wszyscy cieszyć. Kiedy ostatnio nasz bramkarz (jakikolwiek) zagrał na takim luzie? Osobiście nie pamiętam meczu kiedy wszystkie interwencje naszego bramkarza były takie pewne.
Ale jeżeli narzekacie i psioczycie tylko z samego przyzwyczajenia, to Panowie i Panie, przypomnijcie sobie czasy kiedy między słupkami stał jakiś ręcznik. Chyba, że Wasza frustracja wynika z faktu, że nie możecie popastwić się nad Rafałem. To wtedy faktycznie swoim zachowaniem przypominacie bednarza. Widzicie tylko to, co jest zle. Krytykujecie wszystko i wszystkich, ale żeby coś z własnej inicjatywy zrobić to już nie. Bo przecież nam sie ....a należy. I juz...
Budzimy się

milego dnia.
Peace!