s1mone napisał(a):

|
Z resztą niektórzy będą się czepiali nawet najbardziej wyważonych opinii, tak dla zasady.
|
No właśnie. Niektórzy to się muszą czepiać nawet po super udanym meczu, tak dla zasady.
....a przeparadowywanie interwencji... Po 3 sezonach z ręcznikami w bramce mamy faceta który wybronił nam ostatni mecz a ten narzeka że za przeparadowywuje. No ....a litości... Może faktycznie, to jest wada i lepiej weźmy na tą pozycję Buchalika - on tego na pewno nie obroni, ale przynajmniej nie będzie się bez sensu rzucać. Może jak piłka jakimś cudem odbije się od poprzeczki to obroni chociaż dobitkę. Widzę że pan u Smudy na szkole był, to już taki wyższy stopień "wchodzenia po schodach".
Ograliśmy mistrza, dwoma bramkami u siebie. Nie straciliśmy prowadzenia w ostatnich minutach jak to zwykle było. Zespół grał w porównaniu do ostatnich występów świetnie, a bramkarz w porównaniu do reszty palce lizać.