|
On i tak już jest lepszy od pozostałej dwójki i to nawet robiąc z niej mash-upa. Ani jeden, ani drugi meczu nam nigdy nie wybronił. Cierzniak już tak. Nawet jakby puścił babola (vide jego jedyny parchaty mecz) to i tak lepiej postawić na niego, niż na pewną śmierć (Buchalik) lub nowotwór (Miśkiewicz).
|