regan napisał(a):

Buchalik zawalił 1/3 bramek w zeszłym sezonie, tylko nikt nie wklei linka zawalonych nawet 1/30.
Bramkarza ocenia się po tym jak pewnie broni przez dłuższy okres czasu + wyciąga czasem coś ponad to + jak radzi sobie z presją.
Póki co Cierzniak obronił wszystko to co musiał w 3 meczach. Z Lechem obronił wszystko to co szło w niego, więc nie jest to jego jakaś specjalna zasługa. Za wcześnie na oceny. Zimnego lodu na głowy. Tak samo z Bogusiem. Wystarczył mecz, żeby z niego zrobić bóstwo a o grze w innych meczach już zapomniano. Na prawdę dziecinada. Cierzniakowi mecz wyszedł, a na to czy jest dobrym bramkarzem przyjdzie oceniać za kilkanaście kolejek najwcześniej a nie po jednym meczu, który mu wyszedł bo, każdy strzał uderzali w jego zasięgu.
no chyba że oceniacie wrażenia artystyczne... no to wtedy tak, mamy drugiego Majdana(ps. paradka )
|
Jak na razie to za wcześnie żeby Cierzniaka ocenić ale początek ma bardzo obiecujący, natomiast z Buchalikiem jest taki problem, że on broni tylko to co musi a dobrego bramkarza od przeciętnego odróżnia to, że ten pierwszy broni więcej niż musi i od czasu do czasu popisuje się interwencjom która ratuje mecz i podrywa kibiców z miejsc. Buchalik nie puszcza baboli lepiej gra nogami ale też nie ratuje zespołu i bron tylko to co leci prosto w niego jeżeli przeciwnik ma setkę a w bramce stoi Buchalik to zawsze pada gol. W sobotę Cierzniak wyciągnął więcej niemal pewnych goli( ja doliczyłem się 3-4) niż Buchalik w całej poprzedniej rundzie.