regan napisał(a):

Buchalik zawalił 1/3 bramek w zeszłym sezonie, tylko nikt nie wklei linka zawalonych nawet 1/30.
Bramkarza ocenia się po tym jak pewnie broni przez dłuższy okres czasu + wyciąga czasem coś ponad to + jak radzi sobie z presją.
Póki co Cierzniak obronił wszystko to co musiał w 3 meczach. Z Lechem obronił wszystko to co szło w niego, więc nie jest to jego jakaś specjalna zasługa. Za wcześnie na oceny. Zimnego lodu na głowy. Tak samo z Bogusiem. Wystarczył mecz, żeby z niego zrobić bóstwo a o grze w innych meczach już zapomniano. Na prawdę dziecinada. Cierzniakowi mecz wyszedł, a na to czy jest dobrym bramkarzem przyjdzie oceniać za kilkanaście kolejek najwcześniej a nie po jednym meczu, który mu wyszedł bo, każdy strzał uderzali w jego zasięgu.
no chyba że oceniacie wrażenia artystyczne... no to wtedy tak, mamy drugiego Majdana(ps. paradka )
|
Ja się tylko zastanawiam który bramkarz na świecie obroni niby piłke która leci np w przeciwległe okno bramki niż bramkarz stoi..kto obroni piłke strzeloną przy słupku z 8 metrów gdy bramkarz stał w środku itp
Cóż to za argument że "obronił bo leciało w niego" ..a jak bramkarz ma bronić cos co leci poza jego zasięgiem na litość boską

Jeżeli piłka leci w jego zasięgu to
1) Tak strzelał przeciwnik, a bramkarz wykonał dobrze swoją robotę za co mu brawa
2) Bramkarz UMIAŁ SIĘ USTAWIĆ !! Ustawić tak, żeby piłka uderzała tam gdzie jest..za to jeszcze większe brawa
Nie ogarniam jak można zaniżać jakość występu Radka, posiłkując się tak bezsensownym argumentem..
Idąc za tą logiką to np w piłce ręcznej będziemy wyśmiewać bramkarzy, bo przy rozmiarach bramki w tamtym sporcie WSZYSTKO leci w zasięgu bramkarza i to nie sztuka obronić

?