|
Moim skromnym zdaniem wczorajszy mecz wygrał nam Cierzniak. To dzięki bramkarzowi skromne 1:0 z 7 minuty nie stało się tradycyjnym 1:1 w 87 minucie, a co za tym idzie kolejną stratą punktów i spadkiem morale drużyny. Wczorajsze zwycięstwo to nie tylko trzy punkty do tabeli. To przede wszystkim uwierzenie w swoje możliwości i przełamanie - w meczu bądź co bądź z mistrzem Polski - passy głupich remisów i goli traconych w 90 minucie. Myślę, że jakby wczoraj Wisła wygrała 4:0 czy 5:1 nie cieszyłoby to tak bardzo jak to 2:0, gdy się posyła Lecha na deski w 93 minucie odbierając nadzieję na jakikolwiek punkt przy Reymonta.
Stan Valckx : - To już byłaby rozmowa o przegrywaniu, dlatego jej nie podejmę.
|