|
Pierwszy gol to w 60% zasługa Boguskiego, bo poszedł w ciemno, 20% Głowy bo celnie zagrał długą piłkę. Brożek ładnie zgrał ale gdyby sam dostał od kogoś taką piłkę na 90% by do niej nie wystartował. Nie można winić go za brak zaangażowania jednak sprawia wrażenie jakby wszystko chciał zrobić na luzie, jak profesor, niestety brakuje mu dokładności, a zwłaszcza szybkości fizycznie jak i szybkości decyzji. Kiedy w drugiej połowie będąc 5 m od bramki zamiast strzelać byle jak, zaczął się odwracać do bramki tyłem ręce mi opadły. Nie ma jednak co narzekać jestem zdania, że się rozkręci i zacznie grać automatycznie zamiast kombinować.
|