|
Zastanawiają mnie komentarze na temat gry Brożka napisane o 21:45. Wydawało mi się, że mecz trwał o tej godzinie no ale może coś na stadionie przegapiłem bo faktycznie były emocje. Brożek zapierd... z przodu za trzech i pod koniec miał prawo mieć zadyszkę. Zwłaszcza, że w 90% tych pojedynków z 3 obrońcami był sam. No ale żeby to docenić trza by ruszyć dupę na stadion...
Sam mecz z gatunków takich na jaki się czeka. Tempo, okazje, dramaturgia. Trybuny wreszcie takie jakie powinny być zawsze - oczywiście jeśli idzie o jakość oprawy i dopingu bo frekwencja żałosna. No ale przecież w domu lepiej widać że Brożek odstawał a Boguskiemu odskakiwała piłka.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 01.08.2015 o godz. 22:19.
|