|
Pytong jest nie tylko z powodu, że zasłużeni wynoszą się na inne trybuny, tylko dlatego, że młodzi nie kopiują wzorców, sami z siebie nie są nakręceni na Wisłę, nie mają pazura (bo takie pokolenie) i najważniejsze - ICH TO NIE BAWI!
Patrzę to idą jak na mszę, a nie mecz ukochanego klubu, bez pasji (nieliczne wyjątki) tylko odbębnić i wrócić do domu.
Czy przyśpiewki się zmieniły? Kiedyś te same zwrotki miały pierrdolnięcie, teraz nie mają? Przyśpiewek to wina? Nie.
|