Wyświetl pojedynczy post
kerim1906
Banita
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 31.07.2015, 16:33
rafkur napisał(a):Wyświetl post
Od dawna widzę to mniej więcej podobnie. Jest bardzo słabo z wyczuciem chwili. Jak powinna być "petarda" to jest usypianie.
Nie dziwię się, że reszta stadionu nie ma ochoty włączać się w doping nawet jednorazowo a są ludzie na innych sektorach, którym owszem skakać przez cały mecz się nie chce ale parę razy by się z pewnością odezwali. Tyle, że z sensem...
nie maja co się obrażać stali bywalcy C i dopingujący czy deszcz ze śniegiem i mróz czy 40 stopni w cieniu, chodzi o to że z boku wygląda to jakby robili to dla samych siebie, jak się dobrze bawią to ok, niech się bawią, ale stadion musi żyć meczem a nie dopingiem C, prosty przykład , fajna akcja Wiślaków w obronie , aż prosi się o rzęsiste oklaski, to samo szybkie wyjście spod presingu czy przerwanie kontry rywala, oklaski całego stadionu wskazane jak najbardziej, a co mamy podczas takich akcji? monotonny śpiew, monotonne skandowanie, tak wygląda atmosfera na stadionie, a stadion ma żyć , pulsować, reagować
Ostatnio edytowane przez kerim1906 : 31.07.2015 o godz. 16:36.
Odpowiedz cytując