niby tak, ale to raczej powinno siedzieć im w głowie, w koncu to mityczna liga mistrzów.
Po za tym, nie mogą sie zmeczyc z nami na 100% bo w glowie tez bedzie siedziało ze jak dostana mocny w....... to szydera będzie długa.
Imho przyjadą tu po remis, bo gdzies tam w kąciku będzie sie tliła nadzieją o ktorej to mówił Formella
Jakby nie było, punkty zostają w Krakowie!