Cała filozofia polega wystawianiu ich obrony na błędy - im więcej wrzutek, nawet tych pozornie głupich tym więcej u nich zamieszania. Prostopadłe piłka od Szwajcarów robiły im z obrony jesień średniowiecza. Nie dostać w papę z tyłu a z przodu przy odrobinie zaangażowania powinno wpaść
