Tak naprawdę wszyscy macie rację
a.) Optymiści - sprzedaż SA TSowi jest zagrywką czysto taktyczną aby TF mogła otrzymać kredyt konsolidacyjny. (W przypadku renegocjacji umów bank może stawiać warunki). Cupiał nie traci wiary w Wisłę. Płaci za reklamę na koszulkach. Gaszyński/inny prezes powoli wyprowadza nas z długów wobec byłych pracowników. Utykamy gdzieś w środku tabeli ale są widoki na przyszłość. Tutaj tak naprawdę kluczowe jest co się stanie z długiem SA wobec TF. Czy częścią tej umowy będzie umorzenie/zamrożenie/redukcja/restrukturyzacja długu SA wobec TF
b.) Pesymiści - Cupiał jest pod ścianą stawkę gry nie jest już Wisła tylko utrzymanie TF. Banki wymuszają sprzedaż zadłużonego klubu dla TS i mocno pilnują spłacania przynajmniej części zadłużenia. Klub powoli stacza się w niebyt nie dość że traci wsparcie finansowe TF to jeszcze musi spłacać zadłużenie - po jakimś czasie dzielimy los Widzewa.
Miśki, Kapki i inni ludzie są tu na dalszej pozycji kluczowe jest co w kwestii zadłużenia będzie zawierała umowa sprzedaży Wisły TSowi.
Nie ważne jak dobrze/źle klub będzie zarządzany przez TS utrata wsparcia TF i spłacanie 76mln długu zabije ten klub chyba, że będziemy grali w ćwierćfinale LM co sezon
Na dzień dzisiejszy TS jest dobrze zarządzany pytanie czy sprosta prowadzeniu klubu w Ekstraklasie.
Z finansowego punktu widzenia najbardziej było by optymalne rozwiązanie- upadek SA i przejęcie licencji na grę przez TS lub nowy twór prawny. Wszystkie długi by zniknęły ale nie wiem nawet czy to jeszcze jest legalne.