|
Wyborcza byłaby dumna, panie Best.
Z tego, co wiem, Cupiał nie musiał słuchać nikogo odnośnie prowadzenia klubu. Ani Mandziary, ani Pilcha, ani jakiegoś śmieRdziela, ani Kapki. Sam odpowiada za swoje towarzystwo w myśl "z kim przystajesz, takim się stajesz".
Wyborcza oczywiście dostatecznie wytłumaczyła udziały w TSie Szymańskiego, Wawro, Miśka?
|