|
Czy któryś z moderatorów mógłby wyczyścić temat derbowy?
Ja wiem, że jest wolność słowa i w ogóle ogólna tolerancja i przyzwolenie na wszystko, ale marne historie z życia starego dziada nikogo nie interesują...
Tym bardziej jeżeli ktoś się chwali na forum znajomością z największym wrogiem i wcale nie chodzi tu o zbijanie piątek z ziomkami z Warszawy.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
|