|
To prawda, że jest to przykład godny naśladowania. Pytanie czy w naszych warunkach do powtórzenia.
Jaga nie miała bagażu przepłacanych gwiazd, którzy mieli zdobywać europejskie puchary. Przede wszystkim nie ma tam takiej presji na wynik końcowy, więc jest możliwość, żeby ograć młodych zawodników i dać im czas.
U nas czwarte miejsce to niby porażka (wg oficjalnej wersji), a każda przegrana to duży krok w kierunku zwolnienia trenera i krytyki piłkarzy. Czy w takich warunkach da się wziąć anonimowych zawodników i zrobić z nich towar transferowy?
Na koszulkach BIAŁA GWIAZDA!
|