KeinNasenHasen napisał(a):

A jak to rząd obrzydza przyjście na stadion? Dostajesz ulotki z Kancelarii Premiera, zachęcające do pozostania w domu, albo pójścia do kina czy teatru? A może w tv krąży jakiś spot, który wedle którego pójście na mecz może być Twoją ostatnią czynnością w życiu?
Ktoś podał argument, że karty kibica utrudniają przyjście na stadion szczególnie tym osobom, które nie są z Krakowa. W jaki sposób miałoby to utrudnić przyjście na stadion? Ja nie jestem z Krakowa. Mieszkam prawie 100 km na zachód od Krakowa i myślisz, że wyrobienie karty sprawiło mi jakąś trudność i było wysoce zniechęcające do przyjścia na stadion? Nie, nie było.
Argument o zamykaniu stadionów również nietrafiony. Jeżeli stadiony często są zamykane to logicznie myśląc frekwencją na następnym meczu powinna być większa, bo przecież za niedługo znów stadion zostanie zamknięty, a więc możliwości obejrzenia Wisły są mniejsze i trzeba łapać to co jest 
Oczywiście to wszystko pół żartem pół serio. Co do tego zamykania jeszcze to wszyscy wiemy, ze wygląda to tak, że wojewoda wstaje rano, wkłada kapcie, staje przed oknem i myśli sobie "To jest dobry dzień na zamknięcie czyjegoś stadionu"... Prawda?
|
Po prostu co mecz giną 4 osoby od odpalonych rac i nie ma wyboru...
pół żartem pół serio
Po prostu od wprowadzenia ustawy o BIM frekwencje na topowych klubach spadły mimo nowych, bezpieczniejszych stadionów, mniejszej ilości zadym, lepszych warunków, sprzedaży internetowej itd. Przecież to co robiła psiarnia w Kielcach swego czasu czy na Legii czy na Jadze, czy w Poznaniu to było jawne zniechęcanie ludzi do chodzenia na mecze. Nas zniechęcał były prezes i po części mu się udało... bo niefajnie jest kupić karnet i zaraz dostać zakaz wejścia na stadion za picie piwa w knajpie pod stadionem.
