Grzaniec Galicyjski napisał(a):

|
Dziś za Lecha płaciłem 47 zł. I jest to akceptowalne. .
|
Szczerze? Ja mecz oglądnę w TV.
47zł na bilet + 50 na dojazd to dla mnie za dużo. Za tę kasę żyję przez kilka dni, przy czym jestem z zawodu kierowcą i często stołuję się (obiady) w przydrożnych knajpach. Za tę kasę mam 12 wejść u siebie w mieście do siłowni z klubem fitness. Za tę kasę mam trzy wyjścia na squash.
Nie mówiąc już o tym, że jeśli mecz jest w piątek, to nie mam żadnej gwarancji, że zdążę wrócić z trasy na mecz. Więc może się zdarzyć tak, że kupię bilet przez internet, a na mecz nie zdążę.
Oczywiście takie przypadki jak mój to jakiś bardzo znikomy ułamek, tym bardziej, że ja się z Krakowa wyprowadziłem i muszę dojechać. Kłopotów z frekwencją bardziej bym upatrywał w emigracji.