IncognitoTSW napisał(a):

|
Tak, wiem ale obejrzałem sobie całe obrady senatu i aż mnie mdliło od pytań o wady genetyczne, o przekazywaniu niepłodności na kolejne pokolenia itp. Jak para lesbijek będzie chciała mieć dziecko to i tak znajdzie sposób, z tym nie wygramy.
|
Jeżeli już piszesz o wadach to nie wiem czy wiesz, ale afera profesora Chazana który odmówił dokonania aborcji dziecka to to dziecko było z in vitro ? Urodziło się bez połowy głowy z mózgiem na wierzchu, wiszącą gałkę oczną, rozszczepem całej twarz, nie miało mózgu w środku itp.
Nie powiesz mi, że sztuczne zapłodnienie nie ma wpływu na coś takiego ? Czyli jak będzie "nieudany egzemplarz" dziecka to do kosza ?
Ile dzieci „poczętych" w ten sposób ma tak poważne nieprawidłowości rozwojowe ?